Weekend
W końcu się dzisiaj wyspałam, Mój nie szedł do pracy, więc pogrążałam się w najfajniejszych snach. Dopóki nie zadzownił ktoś do domofonu, kurwa. Jakaś opętana babka. Zanim Mój doszedł do niego, to ta pizda już zniknęła. A śniło mi się, że spuściłam wpierdziel dziewczynie, którą nigdy w szkole nie lubiałam, heh. Ale nie, ja nie jestem taka zła i agresywna na codzień, jakoś tak ten sen wyszedł. Dzisiaj pogoda jest wręcz idealna do siedzenia w domu, gdyby nie fakt, że skończyło mi się masło i nie będziemy mieli czym posmarować tosty jutro rano. Na dodatek mam ochotę na coś słodkiego, więc nie ominie nas wizyta w jakimś sklepie. Zresztą muszę Mamie kupić Kubusie i Grześki, bo sobie zażyczyła. Ja nie wiem, w Niemczech ma tyle zajebistych słodyczy i wogóle, a zachciewa jej się jakiegoś 'polskiego badziewia' :P Moniczka, Ty cholero moja kochana, Ty mnie tak nie nakręcaj na ten seks, bo żeś takie pomyśly mi podsunęła że ho ho ;)
Muszę się Wam pochwalic, że dzisiaj robię własna, domową pizzę, o tak. Żałujcie że nie mieszkacie ulicę dalej, bo byście się dzisiaj nawpieprzały :D
Muszę się Wam pochwalic, że dzisiaj robię własna, domową pizzę, o tak. Żałujcie że nie mieszkacie ulicę dalej, bo byście się dzisiaj nawpieprzały :D
28.08.2010 o godz. 11:00







nie lubię , aż tak grubego ciasta , takie średnie :D
wiesz co to ja dzis wypróbuje ten masażer :D